Hej. Dziś dzień pod znakiem sportu.
Lecz nie tylko.
Odzyskałam mój aparat (nareszcie).
Dostałam wadliwy model okazało się że obiektyw jest zepsuty i auto Fokus.
Dziś w szkole było spokojnie lecz była kartkówka.
Byłam wściekła bo myślałam że będzie z 120 słówek (albo więcej).
Na szczęście okazało się że tylko z 20.
Następnie poszłam po moją mamę do pracy i udałyśmy się po aparat.
O 16 byłam umówiona z Agą na bieganie.
Biegałyśmy ok. 1 godziny.
Niestety ja dawno nie biegałam długie dystansy i miałam często kolki, ale dałam radę.
Różniej poszłam do domu i zaczęłam robić zdjęcia.
Zapomniałam wam powiedzieć że ostatnio moja mama dostała od swojej koleżanki herbatę z Teekene.
Jest pyszna i miętowa.
Ally
Ally
Ally







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz